BLOG

Drukarka 3D w każdym domu?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Zastosowania druku 3D rozbudzają wyobraźnię, a same drukarki 3D stają się coraz powszechniejsze i atrakcyjniejsze cenowo. Dla wielu producentów niskobudżetowych drukarek 3D to wystarczające argumenty za potwierdzeniem tezy, że „to tylko kwestia czasu jak drukarki 3D wylądują na biurkach dzieci w niemal każdym, polskim domu”. I chodź argumenty te brzmią racjonalnie, to jednak na razie tryumfują Ci, którzy twierdzą, że nic takiego nigdy nie będzie miało miejsca. Która racja zwycięży?

Drukarkę może mieć każdy? Tak!

Bariera cenowa? Żadna. Dziś prostą drukarkę 3D (np. Tronxy X1) drukujacą w najpopularniejszej technologii FDM, można kupić za około 500 zł. W sieci znajdziecie też całe mnóstwo prostych konstrukcji sprowadzanych z Chin za 100 lub 200 dolarów. Jeśli jednak oczekujecie ciut więcej niż najprostsze urządzenie z Aliexpress, to cena także nie zwali Was z nóg: przyjemna i łatwa w obsłudze Up! Mini2 dedykowana branży edukacyjnej to koszt ok. 3000 zł. Jeszcze tańsza: Da Vinci Junior tajwańskiej XYZ Printing - ok. 1600 zł. Jeśli lubicie trochę majsterkować, to idealnym rozwiązaniem jest uwielbiana przez użytkowników czeska Prusa mk3 (ok. 3500 zł). A jeśli przy zakupach kierujecie się lokalnym patriotyzmem, to możecie pomyśleć o polsko – szwedzkim Skriware (ok. 3500 zł) lub zdecydowanie najsolidniejszym w tej kategorii, olsztyńskim Zortraxie M200 (ok. 7000 zł). Do wyboru, do koloru.


Pracownia modelowania i druku 3D uczesie3d.pl w Radomiu. U nas na półkach akurat znajdziecie drukarkę 3D. A nawet 3 :))))

Droga eksploatacja? Niekoniecznie

Niektórzy pewnie pomyśleli, że za tak niską ceną, kryją się wysokie koszty eksploatacji. Nic z tych rzeczy. Zakup szpuli filamentu (surowca używanego do druku) to kwestia 60 – 150 zł w zależności od producenta. Zakładając, że korzystamy z drukarki tylko w domu, spokojnie można założyć, że zakup 3-4 szpuli wystarczy na ok. pół roku. Przy normalnym użytkowaniu i odrobinie szczęścia, nie będziemy zmuszeni do wymiany takich części jak stół roboczy, głowica, dysza etc.

Drogi soft? Brak modeli? Też nie!

Społeczność niskobudżetowego druku 3D to z reguły entuzjaści wolnego oprogramowania. Bez problemu znajdziecie więc całą masę darmowego oprogramowania do cięcia modeli (tzw. slajcery), modelowania przestrzennego, czy poprawiania wydruków (Blender, Fusion, Sketch Up, Tinkercad). Dzięki takim serwisom jak Thinkiverse czy GrabCAD uzyskacie bezpłatny dostęp do setek tysięcy gotowych modeli do druku. A dzięki niezliczonym i ogólnodostępnym tutorialom i recenzjom dowiecie się jak obsługiwać drukarkę, rozwiązywać problemy z urządzeniem, jakich błędów unikać, czy jak krok po kroku zaprojektować coś na komputerze w domu.

No i gdzie te drukarki 3D na półkach?

Jak więc widać, branża niskobudżetowego druku 3D, już od kilku lat ma wiele rozsądnych argumentów za tym, żeby realnie myśleć o zyskach z masowej sprzedaży drukarek 3D. Dlaczego więc prawdopodobnie wciąż brakuje drukarki 3D na biurku Twojego dziecka? Dlaczego drukarki 3D w szkołach najczęściej leżą zakurzone na szafkach? Odpowiedź jest prosta: bo zabawa w druk 3D wymaga zainteresowania, czasu (sam druk często trwa kilka godzin), cierpliwości, często jest irytująca (zapchane dysze, zerwane wydruki), brudna (wszędzie te nitki filamentu) a finalny efekt przeważnie mało zadowalający. Mnie to kręci, ale Ciebie? Pewnie niekoniecznie :) Mam rację?

Swoją drogą: pamiętacie jeszcze niedawną zajawkę na długopisy 3D (być może jeszcze trwa)? "Innowacyjną" zabawkę udającą drukarkę 3D za kilkaset złotych, która "rozbudzi wyobraźnię" Twojego dziecka? No cóż, dzięki takim właśnie sprawnym, marketingowym zabiegom, przekonała do zakupu wielu rodziców. W rzeczywistości zabawka ta często po kilku godzinach zabawy (po zużyciu kilku pasków filamentu i pierwszym zapchaniu dyszy) awansowała dożywotnio na pokojowego półkownika. I często tkwi tak po dziś dzień?

No właśnie.

Właśnie dlatego uważam, że drukarka 3D nie znajdzie się na każdym biurku w każdym domu. A Ty? Podziel się swoją opinią :)

P.S. Jak więc najlepiej rozwinąć w dziecku pasję do druku 3D nie ponosząc zbędnych kosztów? Zapraszam na nasze zajęcia dzieci od 8 roku życia (więcej informacji tutaj) :) Zaoszczędzisz mnóstwo czasu, pieniędzy i energii. A ja w zamian spróbuję zaszczepić w nim pasję do projektowania i druku 3D. Bo zwyczajnie druk 3D mnie kręci :)

MASZ PYTANIA? Skontaktuj się z nami!



Pracownia Programowania i Druku 3D
ul. Struga 60B/209 (II piętro)
26-600 Radom

tel / 533 424 303

E-mail / uczesie3d@gmail.com

Organizator Warsztatów

Philipp Zalewski Koncepcja Otwarta
ul Struga 60B/209
36-600 Radom
NIP: 6612186631

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account