BLOG

Polskie akcenty w branży druku 3D

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Branża wytwarzania przyrostowego (czyli popularnego druku 3D) dzięki coraz szerszej palecie zastosowań drukarek 3D, z miesiąca na miesiąc rośnie w siłę. Nikt tego nawet nie kwestionuje, jedyne co budzi wątpliwości ekspertów to skala i tempo tego rozwoju. A jak na tym globalnym, wymagającym rynku radzą sobie Polacy?

M200 – drukarka, którą pokochali użytkownicy na całym Świecie.

Nie sposób nie zacząć tego wpisu od olsztyńskiego Zortraxa. Choć słynne zamówienie dla Della, którym firma Rafała Tomasiaka zasłynęła, nie doszło ostatecznie do skutku, to nie sposób nie przyznać, że we flagowym modelu Zortraxa: M200, użytkownicy na całym świecie się po prostu zakochali. W prestiżowym rankingu 3DHubs, na którym konsumenci wymieniają się tysiącami opinii na temat drukarek 3D, w kategorii tzw. drukarek desktopowych, M200 znajdowała się na samym szczycie nie ustępując potentatom w branży: Ultimakerowi, czeskiej Prusie, nie mówiąc już o modelach Makerbota, którego zdominowała pod każdym względem. Model M200 doskonale sprzedaje się po dziś dzień i jest absolutnie najpopularniejszą, polską drukarką 3D. Zortrax na fali popularności poszedł jednak dalej wypuszczając kolejne modele drukujące w popularnej technologi FDM (M300, Inventure), a ostatnio zaskakując rynek wyprodukowaniem drukarki Inkspire wykonującej obiekty w technologii UV LCD, podobnej w wielu aspektach do SLA (ale jak zapewnia Zortrax, znacznie szybszej). Firma realizuje także projekt finansowany z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, którego założeniem jest opracowanie innowacyjnej dwugłowicowej drukarki 3D umożliwiającej wydruk z tzw. materiałów wymagających (o różnych właściwościach fizycznych i użytkowych). By sprostać coraz ambitniejszym wyzwaniom, firma lada chwila zadebiutuje na polskiej giełdzie. Mamy nadzieję, że Zortrax dalej tak konsekwentnie i bez żadnych kompleksów, będzie wyznaczał ścieżkę innym polskim producentom, skutecznie konkurując z innymi, globalnymi podmiotami.

Najpopularniejsza polska drukarka 3D - Zortrax M200, fot. zortrax.pl

 

Skriware i VSHAPER stawia na edukację

Polsko - szwedzki Skriware dostrzegł ogromny potencjał, jaki niosą ze sobą technologie przyrostowe w edukacji. Nie skupił się jednak wyłącznie na samej technologii, ale stworzył i rozwija także cały, autorski ekosystem, składający się z drukarki 3D, programowalnych robotów, platformy e-learningowej, biblioteki plików i kreatora modeli 3D. Skriware dzięki temu ekosystemowi, chce kształcić u dzieci na całym Świecie najbardziej pożądane w przyszłości, kompetencje kluczowe (tzw. STEAM czyli Science, Technology, Engineering, Arts, Mathetamatic). Na rozwój swojego autorskiego pomysłu, Skriware otrzymał niedawno grant z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Dzięki współpracy z Fundacją Digital Poland oraz CoderDojo Poland, Skriware stara się także przekonać do wdrażania modelu STEAM polskie szkoły. Wyróżnieniem dla działalności firmy było także umieszczenie jej Szefa, Karola Górnowicza w liście „30 przed 30” polskiego Forbsa, czyli 30 najbardziej perspektywicznych Polaków przed 30. rokiem życia. Ponieważ jesteśmy fanami i praktykami wykorzystania druku 3D w edukacji dzieci i młodzieży, mocno kibicujemy Skriware i mamy nadzieję, że niedługo także będziemy mogli korzystać z jej ekosystemu :)

 


Ekosystem Skriware do odpowiedzialnej edukacji w duchu STEAM, fot. Skriware


Potencjał tkwiący w edukacji dostrzega także VSHAPER. Działający na rynku już 20 lat, rzeszowski producent zaawansowanych drukarek 3D oraz systemów CAD/CAM rok temu nawiązał współpracę z Wyższą Szkołą Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, która zaowocowała uruchomieniem specjalizacji "Projektowanie na potrzeby druku 3D". Natomiast podczas tegorocznego Kongresu Edukacja Przyszłości, VShaper wspólnie z dystrybutorem robotów edukacyjnych Dash & Dot - firmą Wonder Polska, przygotował kompleksową ofertę dla sektora edukacji. VShaper znany jest jednak głównie z produkcji wysokospecjalistycznych drukarek 3D dla sektora przemysłowego. Jedną z nich jest innowacyjna, 5-osiowa VShaper 5-AXIS Machine, która dzięki obrotowej platformie roboczej, może przenosić płaszczyznę druku na inną, wydrukowaną wcześniej powierzchnię.      

5-AXIS MACHINE rzeszowskiej firmy VShaper

 

Przemysłowe rozwiązania prosto ze Śląska

Sektor edukacyjny i tzw. rozwiązania desktopowe to jedno, a urządzenia wielkoformatowe, potrafiące sprostać najbardziej wymagającym wyzwaniom przemysłowym, to już zupełnie inna „liga”. Ale Polaków też tutaj nie brakuje. Firma SondaSys z Ogrodzieńca (województwo śląskie) w ubiegłym, 2017 roku stworzyła Sondasys01 – drukarkę przemysłową wraz z ekosystemem (oprogramowanie, system oczyszczania modeli i mieszanka proszków) wykonującą modele w technologii SLS (selektywne spiekanie proszków) na przestrzeni 350 x 350 x 600 mm. Firma zadebiutowała ze swoim urządzeniem na prestiżowych, niemieckich targach formnext 2017 i spotkała się tam z bardzo dobrym przyjęciem. Zaowocowało to pierwszymi wdrożeniami, która firma właśnie teraz realizuje. Trzymamy kciuki :)

Sondasys 01 - jedno z niewielu, polskich rozwiązań przemysłowych w druku 3D

 

Ze śląska pochodzi również inna polska firma: 3DGence, która mierzy się zarówno z rozwiązaniami desktopowymi (3DGence, 3DGence ONE,  3DGence DOUBLE P255) jak i najbardziej wymagającymi rozwiązaniami przemysłowymi (Linia Industry: F340). Firma dysponuje także własną farmą drukarek 3D, realizując profesjonalne usługi druku 3D. O skali wyzwań, jakie stawia sobie 3DGence, może świadczyć chociażby to, że w firmę zainwestował w 2015 roku – a dziś jest jej właścicielem jeden z najbogatszych Polaków – Michał Sołowow.


Dwugłowicowa drukarka 3DGence Double, fot. 3dgence.com

 

Nieszablonowe rozwiązania od Zmorph i Sinterit Lisa

Wrocławski Zmorph i krakowska Sinterit Lisa postawiły na innowacyjne, rzadko stosowane w branży druku 3D rozwiązania. Czym się wyróżniają? Zmorph jest urządzeniem wielofunkcyjnym, które dzięki wymiennej głowicy może nie tylko drukować, ale także frezować, ciąć laserem, ploterem, a także wykonywać obiekty …. z czekolady. Urządzenie kwalifikuje się do tzw. rozwiązań desktopowych, choć ze względów na szerokie zastosowanie, trudno ją bezpośrednio zakwalifikować do którejś z grup.

Zmorph - wielofunkcyjna, polska drukarka 3D, fot. zmorph.com

 

Jeszcze trudniej zdefiniować segment w który wpisuje się Sinterit Lisa. Jako pierwsza na Świecie, "desktopowa" drukarka, wykonywała obiekty w technologii SLS, zarezerwowanej do tej pory wyłącznie dla bardzo drogich, wysokospecjalistycznych rozwiązań przemysłowych. Cena drukarki jednak znacznie odbiegała od cen urządzeń oferujących rozwiązania przemysłowe, dzięki czemu zyskała na Świecie przydomek „najtańszej drukarki SLS na rynku”. Dziś Sinterit Lisa wypuściła także drugą, jeszcze bardziej zaawansowaną wersję drukarki 3D dla przemysłu. Jest jeszcze jedna rzecz, za którą lubimy tę drukarkę. To chyba najładniejsza polska drukarka 3D:)

Sinterit Lisa - pierwsza drukarka "desktopowa" drukująca w technologii SLS

 

Teraz Polska :)

Akcentów #MadeInPoland na rynku druku 3D jest oczywiście więcej - pozwoliliśmy sobie przytoczyć tylko te najbardziej - naszym zdaniem - imponujące. Jak widać Polacy nie mają żadnych kompleksów i dzielnie walczą o swoje na wymagającym i bardzo dynamicznie rozwijającym się rynku druku 3D. Trzymamy za Was kciuki :)

MASZ PYTANIA? Skontaktuj się z nami!



Pracownia Programowania i Druku 3D
ul. Struga 60B/209 (II piętro)
26-600 Radom

tel / 533 424 303

E-mail / uczesie3d@gmail.com

Organizator Warsztatów

Philipp Zalewski Koncepcja Otwarta
ul Struga 60B/209
36-600 Radom
NIP: 6612186631

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account